Czarne i białe czyli, jak oglądam stare filmy!

Oglądam je nieczęsto. Kiedy już obejrzę to zazwyczaj jestem zadowolona. Najczęściej staram się dostrzec jakiś punkt wspólny, między dzisiejszym, a wczorajszym. Wniosek jest jednak jeden. Kino na przestrzeni lat zmieniło się nie do poznania. Dobrze i niedobrze. Dziś możemy porównywać i z nostalgią wracać do filmów w odcieniach czerni i bieli.  Zabić Drozda (1962) To jeden z niewielu filmów, który tak dobrze wstrzelił się w obrazy z mojej głowy, które powstały po przeczytaniu książki. A Gregory Peck pozwolił mi się w sobie zakochać na nowo. Jeśli chodzi o „Zabić Drozda” zdecydowanie polecam. Polecam zacząć od książki, a później zabrać się … Czytaj dalej Czarne i białe czyli, jak oglądam stare filmy!

Filmy, które musisz zobaczyć! Koszyk filmów na majówkę.

Dziś bardzo krótko, ale za to sensownie. Uważam, że jest kilka filmów, które każdy z nas powinien zobaczyć. Nie mam zamiaru sięgać do staroci czy klasyków, ale zająć się tematami raczej przyjemnymi i co ważniejsze stosunkowo nowymi. (no dobra blefuję) W kinach mamy teraz mnóstwo filmów. Oczywiście jest ich tak wiele, że ciężko przebrać ziarno od plew. Poniżej przedstawiam kilka „nowości” i „nie-nowości”, które uprzyjemnią Waszą majówkę. Kopciuszek (2015) Typowa historia rodem ze świata Disneya. Mamy trochę magii, trochę łez i zachwytów. Bilans zawsze musi być dodatki. Jeśli macie ochotę na przyjemne i lekkie popołudnie – gorąco polecam.  Moja ocena … Czytaj dalej Filmy, które musisz zobaczyć! Koszyk filmów na majówkę.