Rugia i kredowe klify, czyli nieodkryta strona Bałtyku.

Jest takie miejsce, gdzie woda ma intensywnie niebieski kolor, gdzie brak ludzi, budek z jedzeniem, terminali płatniczych, a kawa jest tak obrzydliwa, że wolisz polizać asfalt niż ją wypić. To Rugia. Wyspa usytuowana na północy Niemiec, w południowo – zachodniej części Bałtyku, sąsiadująca ze Świnoujściem. Z Poznania dotrzesz tam autostradami w 4,5 godziny. Czytaj dalej „Rugia i kredowe klify, czyli nieodkryta strona Bałtyku.”

Chmurne Kreski, minimalizm i przeprowadzka. Widoki na 2019.

Od lat rysowałam szkice na papierze i wtedy pojawił się on… iPad z piórkiem. Zawładnął moim umysłem, ciałem, dłońmi, wyobraźnią oraz czasem wolnym. Zaczęłam na poważnie rozważać, w jaki sposób kreuję swoją rzeczywistość oraz jaki ma to wpływ na moje otoczenie. Jakby żaden, ale może kiedyś. Tymczasem… Czytaj dalej „Chmurne Kreski, minimalizm i przeprowadzka. Widoki na 2019.”

Ukraina, Kijów – życie, wydatki, społeczeństwo i kultura.

W Internecie można znaleźć wiele przydatnych wskazówek dotyczących podróżowania na Ukrainę. W moim odczuciu jest to nadal ląd nieodkryty. Ostrzegam Was, to będzie długi wpis, pełen przydatnych informacji dotyczących podróży do Kijowa, wydatków, zabytków, ludzi, komunikacji i ciekawostek. Przygotujcie sobie herbatę lub kawę, aby razem ze mną wrócić na ulice Kijowa.

Czytaj dalej „Ukraina, Kijów – życie, wydatki, społeczeństwo i kultura.”

Kraina 100 jezior.

Lubię zagraniczne wakacje, bardzo za nimi przepadam. Jednak dużych europejskich miast mam ostatnio dość, nadmiaru wolnego czasu mi brak, ale jakimś cudem trafiły mi się 3 całkowicie wolne dni. Dłuższy urlop planuję dopiero we wrześniu. Weekend to stosunkowo niewiele czasu na wypoczynek, nie wspominając o wakacyjnym szaleństwie. Zatem co robić? Można wybrać się do Miedzychodu i Sierakowa. Czytaj dalej „Kraina 100 jezior.”

Szwajcaria Żerkowska

 

Jest chłodno, ale słonecznie. Tkwię wewnątrz niczego. Nic, leży mniej więcej pośrodku trasy między Poznaniem, a Kaliszem – zwie się Jarocinem. 
Wyciągam rower z piwnicy rodziców. Upewniam się, że zabrałam ze sobą wałówkę. Chwytam za kierownicę, po chwili pędzę wzdłuż ulicy Żerkowskiej. W kierunku prawdziwej Szwajcarii. Kto by pomyślał, że dotrę do niej za niecałe 40 minut.
Szwajcario! Zaraz będę.

Czytaj dalej „Szwajcaria Żerkowska”

Pomysł na weekend majowy – tegoroczny trip autem, plan pakowania.

Od czasu kiedy nasz kumpel wyprowadził się do Fryburga na studia (to już 3 lata!), ja zaczęłam pracować i zarabiać, jak człowiek, a weekend majowy stał się obowiązkowo wolny, to wypady do kolegów niemców, zostały integralną częścią każdego wiosennego urlopu. Jak człowiek jest obrotny, trochę się pozamienia, albo postanowi zmienić pracę to nagle ląduje na dwutygodniowym urlopie, nie wiedząc, co powinien ze sobą zrobić. Takie życie pracoholika.

Czytaj dalej „Pomysł na weekend majowy – tegoroczny trip autem, plan pakowania.”