Rugia i kredowe klify, czyli nieodkryta strona Bałtyku.

Jest takie miejsce, gdzie woda ma intensywnie niebieski kolor, gdzie brak ludzi, budek z jedzeniem, terminali płatniczych, a kawa jest tak obrzydliwa, że wolisz polizać asfalt niż ją wypić. To Rugia. Wyspa usytuowana na północy Niemiec, w południowo – zachodniej części Bałtyku, sąsiadująca ze Świnoujściem. Z Poznania dotrzesz tam autostradami w 4,5 godziny.

800px-ruegen_-_uebersichtskarte

Raj na wyciągnięcie ręki?

Dlaczego Rugia? Wyszło przez przypadek. Usłyszałam o niej podczas rodzinnego obiadu. Później zaczęłam czytać. W polskim internecie można znaleźć sporo ciekawych informacji dotyczących kredowych klifów i Parku Narodowego Jasmund, aczkolwiek Insel Rugen – nie jest ulubionym miejscem wakacyjnych wypadów Polaków. Nie to, co Międzyzdroje. To wyspa do szpiku kości niemiecka. Ludzie nie mówią tu po angielsku, ograniczenie prędkości wynosi 30km/h i jest dość drogo, taki to urok czystego powietrza i absolutnej ciszy.

Nocleg

Zatrzymaliśmy się w Lohme, to niewielka wieś leżąca nad samym morzem, w północno wschodniej części wyspy. Wybrałam Hotel Panorama, który wzniesiono na początku XX w. praktycznie nad samym klifem. Roztacza się z niego niesamowity widok, a hotelowa restauracja serwuje naprawdę doskonałe posiłki. Za posiłki zapłacicie od 10 do nawet 60 euro.

Zarezerwowanie 4 nocy dla 2 osób, ze śniadaniami kosztowało nas 720 zł., rezerwacji dokonywałam, jak zawsze przez Booking. Generalnie noclegi na Rugii nie należą do tanich. W sezonie za niewielki pokój zapłacicie nawet trzykrotnie więcej.

2019-01-17 13.58.44

Dzień pierwszy – Königsstuhl

Lohme leży przy Parku Narodowym Jasmund, do najwyższego i najbardziej znanego klifu King’s Chair (Königsstuhl), mieliśmy zaledwie 4 km pieszo. Z hotelu można było zejść wprost na szlak. Oczywiście nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie wybrali się pospacerować po kamienistej plaży, rozciągającej się wzdłuż klifów. Nadrobiliśmy sporo drogi, żeby ponownie wrócić na szlak, ale było warto. Dotarliśmy do punktu widokowego, aby wejść do środka należy zapłacić 9 Euro. Przy punkcie znajduje się interaktywne centrum nauki, w którym poznacie historię Parku Narodowego Jasmund. Po Zrobieniu setki zdjęć i zwiedzeniu wystawy, wybraliśmy się w drogę powrotną, kończąc dzień w uroczej knajpce niedaleko hotelu (można było płacić w niej kartą i obsługiwała nas młoda polka).

Dzień drugi – wycieczka po wybrzeżu

zrzut ekranu 2019-01-20 o 17.47.09

Dzień był szary i pochmurny, nic nie wskazywało na to, że w samo południe przyjdzie do nas piękne słońce. Przyszło. Podróżowaliśmy wzdłuż wybrzeża podziwiając nietknięte przez wojnę kurorty. Największe wrażenie zrobiło na nas molo w Sellin i latarenka morska w porcie Sassnitz. Późnym wieczorem wybraliśmy się jeszcze na półwysep Arkona. Niestety w ciemności zupełnie nie dostrzegliśmy uroku, najdalej na północ wysuniętego puntu Niemiec.

Dzień trzeci – Hidensee!

Niewielka, przyklejona do Rugii wysepka w kształcie konika morskiego, słynąca z Rokitnikowej nalewki oraz braku samochodów. Ma jeden supermarket, kino i kilka portów. Jest znacznie mniejsza niż cała powierzchnia Poznania. Można dotrzeć do niej promem lub wodną taxówką. Wokół panuje absolutna cisza i spokój. Z jednej strony Hidensee okalają strome klify, broniące północnego przyczółka wyspy, idąc nieco dalej na południe trafimy na szerokie plaże pełne muszli,  a gdy przyjdzie czas na powrót do portu, naszym oczom ukaże się iście znajomy widok, wyjęty żywcem z wakacyjnej pocztówki, którą dostaliśmy od najlepszego przyjaciela z Mazur. Dawno nie widziałam czegoś takiego…

Żegnając się z Rugią zahaczyliśmy jeszcze o zamek myśliwski w miejscowości Granitz. Pod zamek nie można dojechać samochodem. Auto należy zostawić na parkingu Jagdschloss i udać się na około 2,5 km spacer krętymi, leśnymi drogami. Wierzcie na słowo, że warto 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s