Ukraina, Kijów – życie, wydatki, społeczeństwo i kultura.

W Internecie można znaleźć wiele przydatnych wskazówek dotyczących podróżowania na Ukrainę. W moim odczuciu jest to nadal ląd nieodkryty. Ostrzegam Was, to będzie długi wpis, pełen przydatnych informacji dotyczących podróży do Kijowa, wydatków, zabytków, ludzi, komunikacji i ciekawostek. Przygotujcie sobie herbatę lub kawę, aby razem ze mną wrócić na ulice Kijowa.

Podróż – samolot

Podróż jest nieodłącznym elementem każdej wyprawy. Z definicji pozwala nam opuścić jeden punkt i by dotrzeć do kolejnego. Planując urlop w Kijowie, naturalnym środkiem komunikacji wydał mi się samolot. Łączny koszt biletów w obie strony, dla dwóch osób wraz z ubezpieczeniem  kosztował mnie około 270 PLN. Dorwałam bilety z Bydgoszczy do Boryspola – jeszcze przed zmianą polityki bagażowej w Ryanair, która w gruncie rzeczy nie jest aż taka idiotyczna. Mniej więcej w połowie października dostrzegłam oferty lotów z Poznania. Doszłam jednak do wniosku, że nie będę wprowadzać już żadnych zmian. Tym bardziej, że mój tato wyraził ogromne chęci zawiezienia mnie do Bydgoszczy.

 

Z lotniska
Jeśli chodzi natomiast o lotnisko w KBP, które jest sporych rozmiarów (trudno się jednak na nim zagubić),  transport do Centrum Kijowa w zależności od wybranego środka komunikacji to kwota od 100 do 600 UAH. 
W pierwszej kolejności chciałam zamówić UBERA, ale okazało się, że kierowca nie może nas znaleźć (na lotnisku były dostępne tylko dwa punkty odbioru, dlatego finalnie, zdecydowałam się na taksówkę, która do hostelu (odległość ponad 30 km) zawiozła mnie w kwocie 550 UAH, co daje około 70 PLN. (Czas przejazdu to około 30 do 40 minut)
Nie polecam korzystać z komunikacji miejskiej z lotniska, bo ta jest po prostu marna, ale jak najbardziej możliwa. Sądzę jednak, że warto zrzucić się po prostu na taksówkę.
PS. Sprawdźcie czy taksówkarz ma licznik lub umówcie się z nim od razu na ustaloną kwotę. Ja otrzymałam rachunek 🙂
Hostel
Rezerwowałam standardowo przed www.booking.pl na AIRBNB nie znalazłam nic, co by mnie szczególnie zainteresowało. Padło na Hostel Maison Blanche położony w sercu starej części Kijowa. 
Całkowity koszt pobytu wyniósł 2800 UAH (około 364 PLN) – za 4 noce dla dwóch osób. Można było taniej, ale dla mnie kluczowa była lokalizacja 🙂
Warunki w hostelu były perfekcyjne. Świeże ręczniki, sprzątanie pokoju co drugi dzień, miła i pomocna obsługa oraz dostępna wspólna kuchnia z antresolą – w cenie kawa lub herbata w dowolnej ilości. 
 
Pieniądze
Faktem jest, że wymiana UAH w Polsce nie jest opłacalna. Proponuję zabrać ze sobą PLN i wymienić je na lotnisku w Kijowie lub gdziekolwiek w Kijowie. W wielu miejscach można płacić kartą, ale gotówka jest niezbędna, tak jak w moim przypadku do opłacenia hostelu czy taksówki. Również w niektórych muzeach nie ma możliwości płacenia kartą.
Strzeżcie się bankomatów – w niektórych prowizja jest naprawdę duża. Mam to szczęście, że korzystając z GetIn Banku, wypłaty ze wszystkich bankomatów Euronetu są dla mnie darmowe. W PL mogę korzystać ze wszystkich bankomatów za darmo, aby pod koniec miesiąca otrzymać zwrot prowizji, wystarczy że dokonam płatności kartą na kwotę 300zł.Bezpieczeństwo
JEST BARDZO BEZPIECZNIE – przynajmniej w Kijowie. Pamiętajcie, że w Okręgu Donieckim czy Ługańsim trwają regularne walki. Nadal. Przed wyjazdem polecam zerkać na stronę Ministerstwa Spraw Zagraniczynych. Tak zawsze znajdziecie aktualne informacje dotyczące bezpieczeństwa lub zagrożeń w danym państwie.WAŻNA INFORMACJA:

Data ostatniej aktualizacji: 21.08.2018Treść aktualizacji: wprowadzenie nowego formatu ostrzeżeńMinisterstwo Spraw Zagranicznych odradza wszelkie podróże:
  • do znajdujących się poza kontrolą władz ukraińskich części obwodów donieckiego i ługańskiego oraz terenów przyległych do linii rozgraniczenia wojsk
  • na Półwysep Krymski
Ministerstwo Spraw Zagranicznych odradza podróże, które nie są konieczne:
  • do tych części obwodów donieckiego i ługańskiego, które znajdują się pod kontrolą władz ukraińskich
Na pozostałym obszarze Ukrainy MSZ zaleca zachowanie szczególnej ostrożności
Z uwagi na niesłabnące napięcie w obwodach donieckim i ługańskim, utrzymujące się poważne zagrożenie dla ludności cywilnej i prowadzoną na tych terenach operację połączonych sił, MSZ wzywa obywateli RP do natychmiastowego opuszczenia pozostających poza kontrolą władz ukraińskich części obwodów donieckiego i ługańskiego oraz terenów przyległych do linii rozgraniczenia, a także niepodejmowania pod żadnym pozorem podróży na ich teren. Na tym obszarze nie ma obecnie możliwości zapewnienia obywatelom polskim pomocy konsularnej.
Ze względu na aneksję Rosję Półwyspu Krymskiego (Autonomiczna Republika Krymu i Sewastopol) oraz wynikający z tego brak możliwości zapewnienia obywatelom polskim przebywającym na Krymie pomocy konsularnej, w mocy pozostają zalecenia jego opuszczenia oraz powstrzymania się od podróżowania na te tereny.
Na Ukrainie dochodziło w ostatnim czasie do ataków na miejsca odwiedzane przez polskich turystów (placówki, zabytki i miejsca pamięci związane z Polską), a w przestrzeni publicznej pojawiają się antypolskie hasła, symbole oraz demonstracje o antypolskim wydźwięku. W trakcie podróży mogą wydarzyć się sytuacje o charakterze prowokacji, w szczególności w trakcie zgromadzeń publicznych. Zaleca się ich unikanie oraz podchodzenie z odpowiednim poszanowaniem do lokalnych symboli (flag, godła itp.)
MSZ apeluje o zgłaszanie podróży w systemie Odyseusz‎.

Kwestie dotyczące samego pobytu, warunków sanitarnych i politycznych na Ukrainie, znajdziecie TU.

Ludzie
Przede wszystkim Kijów, kojarzy mi się z Polską na przełomie ostatnich wieków XX i XXI. Co prawda znacznie więcej tam monumentalizmu, który sprawia, że ludzie tłoczący się na ulicach, wyglądają na jeszcze mniejszych, niż w rzeczywistości są. Ważną kwestią, którą chciałam poruszyć jest kontekst  społecznych na Ukrainie. Społeczeństwo dzieli się na biedne lub bogate. Klasa średnia – raczkuje. Przeciętne zarobki na Ukrainie wynoszą około 6000 UAH. Dodam, że wyjście do restauracji na obiad to koszt około 400 – 500 UAH.
Na ulicach widać osoby bezdomne. Mimo tak trudnej sytuacji polityczno- społecznej, ludzie na których trafiłam byli pomocni, mili i bardzo otwarci. Nikt mnie nie zaczepił. Zdarzało się, że gdy mówiłam po angielsku, napotkane osoby dopytywały skąd przyjechałam. W okół było słychać głównie ukraiński i rosyjski.

 

 

 

Co zjeść?
Powinnam raczej napisać, co pić? KAWĘ! Na ulicach Kijowa jest szalenie dużo budek z przeróżnymi kawowymi napojami. Te kosztują zawrotne 2 lub 3 PLN. Co do jedzenia to serdecznie zachęcam do przetestowania kuchni lokalnej. Polecam zajrzeć do Puzata Hata, tanio, smacznie i naprawdę miło.

Serdecznie zachęcam do odwiedzenia sklepów z wyrobami czekoladowymi  ROSHEN, które przyciągają kolorowymi wystawami, odznaczającymi się na tle szarych kijowskich budynków.

 

 

 

 

 

 

 

 

Co zwiedzić?

Pytanie brzmi, czego nie zwiedzać! Lista miejsc do zobaczenia jest naprawdę długa, dlatego omówię je w kolejnym wpisie. Tymczasem zachęcam do obejrzenia zdjęć, które uznajmy za małą zapowiedź kolejnego wpisu.

Park „Alicja w Krainie czarów”

 

 

Sobór Mądrości Bożej
Euro- Majdan

 

 

 

 

 

Muzeum Ofiar Głodu

 

Matka Ojczyzna

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

xoxo.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s