Nie PRZEPRASZAJ

Dziś będzie życiowy protip. Jeden z lepszych jakie znam. Kilka miesięcy temu, mój kolega zbeształ mnie: „Ekert za dużo przepraszasz.”

Kto, jak kto, ale Jaworski zna się na rzeczy, lepiej niż nie jeden człowiek. Oczywiście miał rację.
„Przepraszam, bo mówię za głośno.”
„Przepraszam, zaraz zrobię to jeszcze raz.”
„Przepraszam, zaraz wracam.”
„Przepraszam, że przeklęłam.”
„Przepraszam, ale nie mam ochoty.”
„Przepraszam…, wstaw dowolną frazę.”
Formułka grzecznościowa?
Proszę, przepraszam, dziękuję, pierdolę. Każdy zna te kilka magicznych słów i rzadziej lub częściej korzysta z ich niezwykłej mocy. Ja szczególnie mocno upodobałam sobie dwa zwroty: „przepraszam” oraz „pierdolę”, bo ze skrajności w skrajność popadać najłatwiej.
Patologicznie mili?
Daleka jestem od tworzenia pseudonauk, dlatego odwołam się do własnego przykładu. Lubię, kiedy lubią mnie ludzie. Ten konstans, kiedy wiesz, że skoro Cię lubią to możesz też na nich liczyć. Jak się okazuje – nie zawsze. Bo liczenie na siebie nawzajem to bardziej kwestia zaufania, niż zwykłej sympatii. Zatem, dlaczego przepraszam? No chyba na wszelki wypadek, bo wypada, bo nie chce nikogo urazić. A może czasem warto? Kiedy dyskusja posunie się za daleko? Kiedy wypijesz o jeden kieliszek za dużo? Kiedy masz gorszy dzień, albo odmienne poglądy? Zdarza się – jeśli jednak nie obrażasz nikogo celowo, to możesz sobie wybaczyć i przeprosić się na serio, bez pierdolenia.
Zatem przepraszajmy mniej…
…a więcej dziękujemy. To najlepsza rada, jaką ostatnio usłyszałam. Poważnie.
„Dziękuję, że nie wściekłaś się na mnie za to, że zalałam Twoją książkę.”
„Dziękuję, że pokazałeś mi ten film.”
„Dziękuję, że jesteś przy mnie.”
„Dziękuję…, wpisz dowolną frazę i podrzuć ją swojej mamie, cioci, kotu, chłopakowi, konkubentowi czy szwagrowi.
Więc jak? Mniej przepraszaj (chyba, że coś totalnie spierdolisz) i ciesz się więcej. Dziękuj czasem, kiedy jest za co.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s